Na tej stronie możecie Państwo zakupić niektóre pozycje Doroty Suwalskiej np. Znowu kręcisz, Zuźka! Zuźka w necie i w realu, Poczet Królów i Książąt Polskich w formie e-booka i pdf-a

Drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, wciąż docierają do mnie pytania o niedostępne już w księgarniach książki z cyklu o Zuźce. Stąd pomysł, by stworzyć stronę, na której możecie zamówić e-booki z ulubionymi opowieściami, nie tylko o Zuźce. Wielu z Was z pewnością zaciekawią niezwykłe (i prawdziwe) historie polskich władców z „Pocztu Królów i Książąt Polskich”. Albo przygody bohaterów „Marionetek Baby-Jagi”. Jeśli więc chcesz być na bieżąco odwiedzaj tę stronę lub zapisz się na listę mailingową.

Z serdecznymi pozdrowieniami, Dorota Suwalska

Zaznacz wszystkie wybrane pozycje i kliknij „zamawiam”

e-book, pdf POCZET KROLOW I KSIAZAT POLSKICH
aktualna cena poczet krolow i ksiazat polskich

Poczet Królów i Książąt Polskich

Opis książki
zestaw e-booków, pdfów ZNOWU KRĘCISZ, ZUŹKA! i ZUŹKA W NECIE I W REALU
aktualna cena znowu kręcisz, zuźka! i zuźka w necie i w realu

Znowu kręcisz, Zuźka! Zuźka w necie i w realu

Opis książek
e-book, pdf ZNOWU KRĘCISZ, ZUŹKA!
aktualna cena znowu kręcisz, zuźka!

Znowu kręcisz, Zuźka!

Opis książki
e-book, pdf ZUŹKA W NECIE I W REALU
aktualna cena zuźka w necie i w realu

Zuźka w necie i w realu

Opis książki
e-book, pdf MARIONETKI BABY JAGI
aktualna cena marionetki baby-jagi

Marionetki baby jagi

Opis książki
640 000 fanów uczyniło album najlepiej sprzedającym się albumem 2004 roku

Ile lat możemy dać Małemu Mikołajkowi? 8 lat ? 9? 10? Nie, mały uczeń w czerwonym swetrze właśnie obchodził swoje 50. urodziny. I bez zmarszczek! Pierwsze opowiadanie podpisane Sempé i Gościnny ukazało się 29 marca 1959 roku na łamach Sud-Ouest Dimanche. Przez pół wieku mały bohater i jego „grupa wielkich przyjaciół” – przeniknęli francuską podświadomość zbiorową. Trzy niepublikowane tomy wydane od 2004 roku przekroczą granicę miliona egzemplarzy. Jednak co za zagadka! Jak małemu chłopcu, który liczy w starych frankach, nosi krawat i nie ma telewizora, udaje się uwieść pokolenie YouTube'a

Początkowo Nicolas był dziełem graficznym samego Sempé, w 1956 roku na łamach belgijskiego tygodnika Le Moustique . „Pewnego dnia zaproponowałem im rysunek małego chłopca w krótkich spodenkach, który tarzał się w błocie, wspomina projektantka. Redaktor powiedział mi: «Znajdź mu nazwisko do jutra!» Idąc autobusem na spotkanie, ja Natknąłem się na reklamę win Nicolas. Myślałem, że to do niego pasuje…” Co tydzień Sempé przychodzi, aby przesłać swoje rysunki do Le Moustique do prasy światowej na Polach Elizejskich. „Pewnego łagodnego popołudnia wiosną 1955 roku zostałem przedstawiony młodemu człowiekowi, który wylądował ze Stanów Zjednoczonych. Był to René Goscinny. Obaj byliśmy bardzo nieśmiali. Dla mnie ten człowiek był odkrywcą – mieszkał w New York! Poszliśmy zjeść jeżowce w brasserie. Od pierwszego wieczoru byliśmy przyjaciółmi”.

To Henri Amouroux będzie „ojcem chrzestnym” chemii między dwoma przyjaciółmi. Na początku wiosny 1959 roku historyk okupacji szukał nieco oryginalnej historii do wielkanocnego numeru Sud-Ouest Dimanche, którego był redaktorem naczelnym. „Dlaczego nie użyć Małego Nicolasa?” uruchamia Gościnny. Kilka dni później przybywa do Sempé z napisanym tekstem. Ten ostatni mówi: „Był Nicolas, ale także cała grupa przyjaciół o dziwnych imionach – Eudes, Rufus, Maixent – ​​i generalny przełożony o pseudonimie Bouillon. Wszystko było na swoim miejscu, było cudownie”. Wszystko, czyli Alceste, „duży facet, który cały czas je”; Agnan, „ukochany kochanki”; Clotaire, „ostatni z klasy”; Geoffroy, „jego tata jest bardzo bogaty” itp. A potem seria przymiotników – z Nicolasem wszystko jest „ładne” lub „straszne” – sztuczek – „dobrze się pośmialiśmy”, „ona jest miłą babcią” – i pyszny zapach sielankowego dzieciństwa między przyjaciółmi wiernymi i dorosłych, których zachowanie jest zawsze niezrozumiałe. Mikołajek znalazł swoją formułę.

Jego wszechświat czerpie tyle samo z placu zabaw francuskiego college'u w Buenos Aires, gdzie Goscinny był wzorowym uczniem, co ze szkoły w Bordeaux, gdzie Sempé wyróżniał się bardziej jako awanturnik. Pytanie dodatkowe: gdzie mieszka Mały Mikołajek? Paryż, Bordeaux, przedmieścia Paryża? Na próżno szukamy najmniejszej wskazówki. „Ale wszędzie i nigdzie! Przede wszystkim nie chcieliśmy umieszczać tych przygód geograficznie. Zawsze tak było na moich rysunkach”, podkreśla Sempé. Jeśli chodzi o ramy chronologiczne, to pewne wydarzenia – pojawienie się telewizji w rodzinie Mikołajka, wyczyny Kopy czy Robica, stare franki... – sugerują, że jesteśmy gdzieś w latach pięćdziesiątych.

„Co tydzień otrzymywałem arkusze René, napisane na maszynie, bez najmniejszego skreślenia, kontynuuje Sempé. Tylko raz pozwoliłem sobie na sugestię i pożałowałem tego. Ktoś powiedział, że dzieci: «Nasze matki są wspaniałe». dziecko wolałoby raczej powiedzieć: „Nasze matki są wspaniałe”. René, który był bardzo wrażliwy, źle to przyjął. Nigdy więcej nie zrobiłem niczego. uwaga. Byłem zdumiony jego tekstami. Pamiętam w szczególności fragment, w którym opowiedział jak w klasie Małego Mikołajka nagle zapadła ciemność i że trzeba było zapalić światło. Prawdziwa literatura...»

Seria dość szybko zostaje wznowiona w albumie. Tutaj znowu szczęście ma swoją rolę. Żona Alexa Gralla, szefa wydań Denoëla, zwykle spędza wakacje w okolicach Bordeaux. W każdą niedzielę cieszy się przygodami tego Małego Mikołajka na południowym zachodzie. „Powinnaś to edytować” – zdradza mężowi. Pierwszy tom, zatytułowany po prostu Mikołajek , ukazał się w 1960 roku. To była klapa. „Nasze zbawienie zawdzięczaliśmy tylko nieznanej kobiecie, uśmiecha się Sempé. To był księgarz. W tym czasie był uroczy zwyczaj: jeśli zamówiłeś dwanaście egzemplarzy książki, zaoferowano ci trzynasty gratis. Nazywaliśmy to ” trzynasty dwunasty». Cóż, ta księgarz przychodziła do Denoëla co tydzień i wychodziła z jej trzynastoma Małymi Nicolasami.

Kolejne wydarzenie przybliży „grupę miłych przyjaciół” duetu Sempé-Goscinny. się drugi tom Mikołajka, obaj wspólnicy zostali zaproszeni na Lectures pour tous , bardzo poważny program literacki ORTF. Tego dnia obaj twórcy dostarczyli Mikołajek kilka podstawowych kluczy. Goscinny, o narracyjnym punkcie widzenia: „To Nicolas opowiada historię tak, jak opowiadałoby ją dziecko, to znaczy bez używania dziecinnych słów”. To prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego serial zawsze unikał przerażającej pułapki „gnangnan”. A Sempé: „To książka dla rodziców, gdy mają dzieci, i dla dzieci, gdy mają rodziców”. Co kończy się zranieniem wielu ludzi...

Co więcej, w 1964 seria wystartowała. Nic go nie powstrzyma. Od momentu powstania, wszystkie edycje łącznie sprzedano 9 milionów. egzemplarzy we Francji. Dodaj do tego tłumaczenia w 37 językach i 220 kontrakty za granicą – Mikołajek jest bestsellerem w Niemczech, Polska, Grecja – i wpis do podręczników szkolnych szóstego i piąty.

Wreszcie, na poziomie bardziej osobistym, Mikołajek nie będzie zupełnie obcy narodzinom idylli między Goscinnym a uroczą młodą kobietą, poznaną podczas rejsu i o imieniu Gilberte, która nic o nim nie wiedziała. „Dał mi Mikołajek i jego przyjaciół , abym mógł mniej więcej zobaczyć, co robi… Przeczytałem to i powiedziałem sobie: ten człowiek jest geniuszem!” Geniusz, który wkrótce zostanie jej mężem.

Jednak mimo sukcesu, gdy Goscinny ustalił już zawartość tomu szóstego, który miał nosić tytuł Mikołajek i Sąsiedzi , seria została przerwana w 1965 roku. Sempé opowiada: „Powiedziałem René: «Musimy przestać zanim staniemy się więźniami naszych postaci. Jeśli kiedykolwiek znajdziemy pomysł, który pozwoli nam całkowicie odnowić serię, wrócimy do niego.» „Prawie się to stało. «Miałem pomysł, kontynuuje Sempé: szkoły się mieszają, dlaczego nie wyobrazić sobie Nicolasa w takim otoczeniu? Podczas lunchu powiedziałem René. Był zachwycony. Wiem, że poradziłby sobie z tym tematem na swój własny sposób, w bardzo skromnie. Miesiąc później zniknął...» Po śmierci Gościnnego, w 1977 roku, sukces był jednak niezaprzeczalny. Wznowienie albumów Denoël w Folio jeszcze bardziej zwiększy sprzedaż: od 1960 roku w dużym formacie sprzedano 155 000 egzemplarzy pierwszego tomu, Mikołajek , ale 3,1 miliona w kieszeni!

Mały Mikołajek mógł więc kontynuować swoje małe życie w nieskończoność. „Ale sześć lat temu, wspomina Sempé, Anne, córka René, zadzwoniła do mnie, aby powiedzieć, że znalazła dziesiątki historii opublikowanych w prasie, ale niepublikowanych w albumie. Przyszła do mnie, żeby je pokazać, przeczytałam je i zakochałam się Ponownie.” „Następnie poszliśmy szukać rysunków Sempe i postanowiliśmy opublikować całość”, mówi Aymar du Chatenet, mąż Anne Goscinny i wydawca tych niepublikowanych prac. Para stworzyła własne wydawnictwo Imav i poczyniła szalony zakład, by zebrać 80 niepublikowanych artykułów w grubym tomie liczącym 640 stron. Początkowo małżonkowie ostrożnie myślą o wydrukowaniu 15 000 egzemplarzy. Wyczuwając pewien entuzjazm ze strony księgarzy, w końcu zamówili 50 000. Książka została wydana w poniedziałek, 4 października 2004. Nie wystarczy, nigdy nie przetrwamy weekendu!» „Więc pilnie przedrukowaliśmy”, mówi Aymar du Chatenet W ciągu kilku miesięcy 640 000 fanów Mikołajek sprawi, że ta książka stanie się bestsellerem we wszystkich kategoriach roku. Dla małego ucznia zaczyna się nowe życie.

W serię MIKOŁAJKOWĄ doskonale pasują e-booki Doroty Suwalskiej tj: Znowu kręcisz, Zuźka! i Zuźka w necie i w realu. Zuźka to POLSKI MIKOŁAJEK